Odmowa wjazdu do Argentyny i Brazylii (co masz na myśli, że potrzebuję wizy !?)

Od czasu do czasu wymykam się planom podróży. Po prawie 8 miesiącach nieprzerwanej podróży nieuniknione jest, że gdzieś się poślizgnę i tak się składa, że ​​moja pierwsza wizyta w Ameryce Łacińskiej rozpoczęła się od klucza w pracach.

Zaczynałem bardzo absurdalnie długi dzień podróży, kiedy opuściłem francuskie Karaiby, by udać się do Buenos Aires podczas mojej pierwszej wizyty w regionie. Po wielu podróżach po każdym regionie świata, byłem pełen podekscytowania, że ​​przybyłem do Ameryki Południowej po raz pierwszy.

Ale nie byłem przygotowany. I tak, odmówiono mi wjazdu do Argentyny i Brazylii…

Wsiadłem na 10-minutowy lot z St. Barthelemy do St. Maarten, następnie lot do Puerto Rico, a następnie lot do Nowego Jorku. Po jednej nocy w Nowym Jorku (nie mogę odmówić wizyty w moim ulubionym mieście !!). Następnego dnia wróciłem na lotnisko, gotowy na kolejną długą podróż z Nowego Jorku do Toronto, a następnie przystanek w Santiago i wreszcie przylot do Buenos Aires.

To przy stanowisku odprawy dla mojego lotu z Air Canada (które było przy okazji okropnym doświadczeniem) zostałem poinformowany, że nie jestem w stanie wejść na pokład bez otrzymania mojej „opłaty wzajemnej” na wjazd do Argentyny. Nie wiedząc wcześniej o tej opłacie, byłem co najmniej trochę zdziwiony. Na początku tego roku, kiedy wiedziałem, że będę podróżować do kraju, szybko przeszukałem wyszukiwarkę Google, aby stwierdzić, że nie ma obowiązku wizowego dla Australijczyków… ale nie wyglądałem wystarczająco uważnie.

Jak się okazuje, chociaż australijska wizyta w Argentynie nie potrzebuje wizy jako takiej, przed przyjazdem do kraju musiałaby uiścić „opłatę wzajemności”, w przeciwnym razie odmówiono ci wejścia na pokład.

Co to jest opłata za wzajemność?

To było rzeczywiście moje następne pytanie.

Obywatele Australii, Kanady i Stanów Zjednoczonych będą musieli „zarejestrować” swoją podróż do Argentyny przed przyjazdem i uiścić opłatę online. Ta opłata jest pobierana od tych obywateli, ponieważ nasze kraje pobierają Agrentinianów za wjazd do naszego kraju - więc według nich jest to tylko uczciwe.

Opłata będzie kosztować Australijczycy 100 USD ~ Kanadyjczycy 93 USD i Amerykanie 160 USD.

Jak się okazuje, mogłem wejść na pokład pierwszego lotu do Toronto i wypełnić formularze online podczas mojej godzinnej przerwy w podróży. Nie była to idealna i stresująca sytuacja, ale była to dobra wiadomość, biorąc pod uwagę, że zaczynałem trasę Contiki w dniu mojego przyjazdu do Buenos Aires.

Ale czekaj, jest więcej…

Po Buenos Aires moim następnym przystankiem będą wodospady Iguassu, które są dostępne w Argentynie i Brazylii. Nie wiedząc o wymogu posiadania wizy brazylijskiej przed moim przybyciem do BA, czekałem na dość złą niespodziankę. Przybyłem do BA w sobotę - ambasada zamknięta. Niedziela - ambasada zamknięta. Tak się złożyło, że poniedziałek jest świętem państwowym - ambasada zamknięta. We wtorek miałem przyjechać do Brazylii.

Pozostałem więc optymistą, przeczytałem kilka blogów, które stwierdzały, że można uzyskać wizę na granicy w wodospadzie Iguassu, i mimo to wskoczyłem na samolot.

Wiza na granicy trwa co najmniej 24 godziny, co nie jest najgorszą rzeczą na świecie. Będziesz jednak musiał być w ambasadzie w godzinach 8-10 rano, aby otrzymać wizę następnego dnia następnego dnia (można ją odebrać o godzinie 11.00).

Proszę wziąć pod uwagę, że było to bardzo bezbolesne spotkanie wizowe, a często tak nie jest w Ameryce Łacińskiej - inaczej można oczekiwać dłużej lub mieć trudniejszy czas, w zależności od wielu zmiennych.

Ale niestety, dostęp przyznany. Hola Brazylia!

Lekcja wyciągnięta!

Podczas gdy normalnie wszystko przebiega płynnie, w tym przypadku miałem szczęście znaleźć szybkie rozwiązanie zarówno moich problemów z Argentyną, jak i Brazylią. Jako bloger podróżujący w pełnym wymiarze czasu jako pierwszy przyznam, że powinienem być lepiej przygotowany podczas wizyty w Ameryce Południowej - jednak jestem głęboko przekonany, że „wszystko zawsze się ułoży”, więc prawdopodobnie byłem trochę zbyt zrelaksowany, ale nie było się czym stresować w rozwiązaniu końcowym!

Ale do następnego postoju w Chile przeprowadziłem badania. Czas na kolejną przygodę!

Obejrzyj wideo: It's-sa Me, Ohmio! New Series?. Mario Maker 2 Funny Moments (Grudzień 2019).

Loading...